Bardzo lubimy gotować i próbować nowe przepisy, poznawać nowe smaki. Stworzyłam zatem blog ze sprawdzonymi przepisami na różne potrawy i desery. Nasze potrawy są proste, smaczne i sprawdzone! Zapraszamy!

rózne

poniedziałek, 16 lipca 2012

Mięta jest najstarszym ziołem jakie jest znane i stosowane na świecie. Stosowana jest do leczenia bólów brzucha, niestrawności, przy schorzeniach woreczka żółciowego, ale także jako składnik leków uspokajających i napojów orzeźwiających.

Warto więc mieć sadzonkę mięty w ogródku lub chociaż w doniczce.

Suszoną miętę stosuję jako herbatę na zimowe wieczory, a dziś polecam napój miętowy.

Niektórzy mówią na to - syrop, ale jak dla mnie to syrop powinien mieć gęstą konsystencję a to jest rzadkie, więc raczej napój:)

potrzebujemy:

  • około 15 - 20 gałązek mięty
  • 1 litr wody
  • 2 szklanki cukru

Umyte gałązki mięty zalewamy wodą i zagotowujemy, do gotującego się wywaru dodajemy cukier i gotujemy około 15 minut; następnie zostawiamy do wystudzenia.

Przestudzony wywar przecedzamy - żeby uniknąć ewentualnych zanieczyszczeń - i wlewamy do butelki.

Wywar czy jak kto woli napój podajemy z wodą mineralną i jak ktoś lubi - sokiem lub plastrem cytryny. Wlewamy około 1,5 cm napoju miętowego do szklanki i uzupełniamy wodą.

Po dolaniu wody mineralnej - napój ma mnóstwo bąbelków, dzięki którym i kolorem, przypomina szampana:)

Zlany w butelkę napój miętowy można przechowywać w lodówce i spożywać rozcieńczony wodą w upalne dni.

Na zdrowie:)

 

08:18, malgorzata-p17 , rózne
Link Dodaj komentarz »
piątek, 13 lipca 2012

Kiedy na dworze jest bardzo ciepło, ba - upalnie! trzeba dużo pić i to najlepiej coś orzeźwiającego i dającego energię;

ja polecam lemoniadę, czyli napój cytrynowo - miętowy

Jest bardzo prosty w przygotowaniu i smaczny:

  • 1 litr przegotowanej ostudzonej wody
  • sok z połowy cytryny (jeśli cytryna jest mała to z całej)
  • 3 łyżki cukru
  • kilka listków mięty

Do wody dodajemy sok z cytryny i cukier i wszystko mieszamy do rozpuszczenia się cukru; do gotowej lemoniady wrzucamy kilka listków mięty i napój wstawiamy do lodówki.

polecam dla ochłody:)!

17:46, malgorzata-p17 , rózne
Link Komentarze (1) »
czwartek, 14 lipca 2011
Pamiętacie mój wywiad w magazynie "Kuchnia od Kuchni" serwisu Winiary?

okazało się, że redakcja nagradza ciekawe ich zdaniem wywiady nagrodami - niespodziankami:)

sam wywiad to już wyróżnienie:)

nagroda?

to zbyt wiele

aż tu przedwczoraj telefon:
proszę podać adres i wyglądać przesyłki

i wczoraj w godzinach porannych...

jest paczka a  w niej:



najpierw moim oczom ukazały się torebki z pomysłami na...

a pod nimi...



fantastyczny duży ciężki garnek
chyba do zapiekania lub duszenia - np gołąbków:)



już niedługo go wykorzystam:)

teraz mam sporo czasu, więc będę mogła wypróbować różne dania Winiary:)



dla każdego coś dobrego!

a jak już coś wymodzę i ugotuję - pokażę i was przepisem poczęstuję:)

pozdrawiam:)

11:45, malgorzata-p17 , rózne
Link Komentarze (2) »
piątek, 15 kwietnia 2011
Czy znacie takie pisemko? taki magazyn "Kuchnia od Kuchni?

Magazyn ten z super przepisami jest wydawany przez serwis Winiary, którego członkinią jestem od....no, od dawna:)



Jakiś czas temu w magazynie była propozycja wywiadu z klubowiczem; niewiele myśląc wysłałam swoje zgłoszenie, ale potem pomyślałam, że pewnie takich chętnych jak ja to będą tysiące; zapomniałam więc w międzyczasie o zgłoszeniu, tymczasem odebrałam telefon i oto jestem w magazynie...



Dla mojej rodzinki była to niespodzianka, nikt bowiem nie wiedział; dziś więc pierwsze miłe zaskoczenia dla męża, który otworzył magazyn, czyta, czyta i nagle dzwoni:):):)

niespodzianka się udała:)

klikając na fotkę artykułu - możecie go przeczytać

pozdrawiam:)

15:06, malgorzata-p17 , rózne
Link Komentarze (4) »
piątek, 29 października 2010
Przygotowując sernik z rosą - możecie wziąć udział w konkursie przepis na ulubioną zupę!

Konkurs organizuje firma Winiary!

Ja już zgłosiłam swoją:)


19:23, malgorzata-p17 , rózne
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 13 września 2010
Drogie blogowiczki - w szarlotce zawsze`stosuję jabłka surowe; najczęściej je trę na tarce o grubych oczkach lub tak jak w przypadku szarlotki z budyniem - kroję na kawałki, tylko zimą robię z jabłek ze słoika i wtedy są lekko rozparowane - więc takie też mogą być:)

co do użycia masła - ja zawsze stosuję margarynę ale jak ktoś woli - może być masło:)

co do czasu pieczenia: zebrę piekę około 50  minut a szarlotkę 60 minut w piekarniku 180 stopni:)

przyznam, że bardzo mnie cieszy zainteresowanie moimi przepisami:)

oczywiście w takim celu je zamieszczam, aby każdy chętny z nich korzystał a będzie mi bardzo miło, jak napiszecie kilka słów po wykorzystaniu przepisu:)

chętnie służę radą i pomocą:)
15:00, malgorzata-p17 , rózne
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2
Reklama na blogach - Blogvertising.pl